Pożegnanie Wieśka na Zalewie Włocławskim

KOMENTARZE

  • Rodzina

    Kto znał Wiesława ten wie, że jedną z jego ulubionych szant była „Gdzie ta Keja” Jurka Porębskiego. Ze względu na nagłe odejście Wieśka, chciałoby się zmienić tekst tej szanty pytając:

    Kto tak przyszedł i powiedział
    „Wiesiu, czy masz czas?
    Potrzebuję do załogi
    właśnie twoją twarz”

    Rejs na całość bez powrotu
    – powiedziałeś „tak”
    Już zaczynasz wieczną wachtę
    Ahoj Wiesiu! Żegnaj nam..

    Chcielibyśmy serdecznie podziękować za liczne przybycie na uroczystość pogrzebową wszystkim bliskim i dalszym krewnym, przyjaciołom, żeglarzom, kolegom z pracy, koleżankom i kolegom z klasy, sąsiadom, przybyłym kolegom motocyklistom i wszystkim znajomym.

    Chcielibyśmy szczególnie podziękować koleżankom i kolegom z YC ANWIL i YC BRYZA za organizację i uczestnictwo w niedzielnym pożegnaniu na Zalewie Włocławskim. Jesteśmy wdzięczni za to, że mogliśmy wspólnie z Wami odprawić Wiesława Gapińskiego w ten ostatni rejs.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.